Manchester City pokonał Bournemouth 2:1 w pierwszej kolejce Premier League. Enzo Maresca ocenił występ zespołu, dla którego był to pierwszy ligowy mecz pod wodzą nowego menedżera po odejściu Josepa Guardioli.
Trudny początek sezonu zakończony zwycięstwem
„Nowy” Manchester City rozpoczął rozgrywki od wymagającego spotkania z Bournemouth. Zespół Mareski musiał odrabiać straty, ale w końcówce spotkania zdołał przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.
– Szczerze mówiąc, nawet w pierwszej połowie, jeszcze przed straconym golem, graliśmy dobrze. Nie pozwoliliśmy rywalom oddać ani jednego strzału, a sami mieliśmy trzy lub cztery bardzo dobre okazje. Później Bournemouth zdobyło bramkę i zrobiło się nieco trudniej. Ogólnie uważam, że zasłużyliśmy na zwycięstwo – powiedział Enzo Maresca.
Szkoleniowiec zwrócił również uwagę na zmianę w grze Bournemouth po przerwie. Jego zdaniem rywale zaczęli odczuwać trudy pierwszej połowy, w której musieli dużo biegać bez piłki.
– W drugiej połowie trochę odpuścili. Częściowo wynikało to z tego, że przez większą część pierwszej połowy utrzymywaliśmy się przy piłce, więc rywale musieli dużo biegać. Po przerwie byli nieco mniej intensywni – dodał menedżer Manchesteru City.
Maresca: mogliśmy wygrać wcześniej
Manchester City odniósł pierwsze oficjalne zwycięstwo pod wodzą nowego menedżera. W poprzednim tygodniu „The Citizens” przegrali 0:3 w meczu o Community Shield, dlatego wygrana z Bournemouth była ważnym krokiem na początku sezonu.
– To mecz, którego nie musieliśmy wygrywać dopiero w ostatnich minutach. Prawdopodobnie zasłużyliśmy na zwycięstwo wcześniej – podsumował Maresca.
Zwycięstwo miało dla Manchesteru City dodatkowe znaczenie również ze względu na poprzednie spotkanie z Bournemouth. W maju remis 1:1 z tym rywalem ostatecznie pozbawił zespół szans na zdobycie mistrzostwa Anglii, a tytuł przypadł Arsenalowi.









