Bramkarz Manchesteru United Sen Lammens powiedział, że lubi wyzwanie, jakim jest gra w zatłoczonym polu karnym Premier League, jednak uważa, że sędziowie powinni częściej chronić bramkarzy. Lammens zmagał się w poniedziałek z licznymi stałymi fragmentami przy zwycięstwie Manchesteru United 1:0 nad Evertonem, m.in. z dziesięcioma rzutami rożnymi.
Lammens o grze w polu karnym
Lammens stwierdził, że gra przy stałych fragmentach to również kwestia przygotowania fizycznego i pewnego rodzaju wojny w polu karnym. To jedna z moich mocnych stron, dlatego czasami lubię takie wyzwania jako bramkarz, dodał.
Bramkarz podkreślił, że w Premier League trzeba się przyzwyczaić do intensywnej fizycznej rywalizacji oraz trenować aspekty związane z grą w tłoku. Manchester United pokonał Everton 1:0 po kolejnym udanym wejściu Sesko.
Apel o większą ochronę bramkarzy
Lammens przyznał, że chaos w polu karnym bywa czasami zbyt duży i że powinny istnieć pewne zasady ograniczające nadmierną fizyczność. Premier League powinna dążyć do tego, by nie dochodziło do przesady, powiedział.
Belg dodał, że oczywiście zdarzają się sytuacje, gdy sędziowie próbują bardziej chronić bramkarza, lecz według niego czasami bramkarz mógłby otrzymać więcej ochrony ze strony arbitrów.









